Książki dietetyka – skąd czerpać wiedzę z zakresu dietetyki?

23 grudnia 2019 Autor: Arkadiusz Matras

Książki Dietetyka często stanowią człon jego wiedzy. Warto wybrać więc rzetelne, naukowe źródło wiedzy zamiast popularnonaukowego dziadstwa, w którym autor przekonuje do swoich opinii, zamiast do prawdy. Poniżej znajdziesz listę i opis książek dietetyka klinicznego, sportowego i psychodietetyka, które warto mieć w swoim arsenale.

Książki dietetyka – skąd czerpać wiedzę z zakresu dietetyki?

Spis treści

Podstawowe książki dietetyka

Podstawowe dietetyczne książki, jak sama nazwa wskazuje – są podstawą. Licealni koledzy pstrykali gumką w koleżankę, a Ty słuchałeś „profesorki” od biologii i chemii? Jesteś o krok do przodu – podstawy fizjologii, anatomii i biochemii wystarczą, aby zacząć zagłębiać się w tajniki dietetyki. Jesteś kompletną nogą z tych dziedzin?

Otrząśnij z kurzu książkę ze szkoły średniej i otwórz na rozdziale „układ pokarmowy” – znajdziesz tam zasady trawienia i wchłaniania składników pokarmowych, ich transport i zadania w organizmie. Rozjaśni Ci to kwestie po co jemy, dlaczego tak ważna jest jakość produktów i najważniejsze – będziesz mógł zrozumieć książki dietetyka.

ZACZYNAMY – must have każdego żywieniowca, czyli Jan Gawęcki „Żywienie człowieka: podstawy nauki o żywieniu”. Z niego dowiemy się wszystkich podstawowych informacji, które będą nam niezbędne do rozwijania pasji – funkcje i źródła błonnika pokarmowego, witamin i składników mineralnych. Będzie ciekawiej – autor opowie nam na co powinniśmy zwracać uwagę w dietoterapii danych jednostek chorobowych i co spożywać na co dzień, aby choroby cywilizacyjne trzymały się od nas z daleka.

Jak sama nazwa wskazuje – książka traktuje o podstawach, dlatego szukając w niej wyników najnowszych badań nad wpływem mikrobioty i jej roli w patogenezie Hashimoto możesz być trochę zdziwiony. Pozycja nie należy do najdroższych, a jeśli się postarasz – wyrwiesz ją w PDFie. Warto mieć wszystkie 3 tomy.

Książka Żywienie Człowieka

ILE TEGO JEŚĆ – mając już zarys informacji i znając funkcje składników pokarmowych poczytajmy o wytycznych, które wystosował Instytut Żywności i Żywienia w Warszawie.

Dlaczego muszę jeść 800mg wapnia? Ile błonnika powinno znajdować się w diecie dorosłej osoby? Co z kontrowersyjną normą na cholesterol? Na te i wiele innych pytań znajdziesz odpowiedź w „Normy żywienia dla populacji polskiej – nowelizacja” wystosowanej przez IŻŻ dostępnej w formie elektronicznej – mimo, iż to nie książki Dietetyka -polecam!

Na tym etapie posiadasz już wiedzę, dzięki której nie powinieneś dać się pochłonąć otchłaniom internetu nakłaniającym do eliminacji z diety jakiegokolwiek produktu. No ale nadal nie wiesz jak schudnąć – i właśnie po to stworzyliśmy e-booka w formie artykułu na naszej stronie. Kliknij i dowiedz się jak schudnąć 5 kg bez płacenia trenerowi personalnemu.

Książki dietetyka sportowego

Podstawy dietetyki sportowej – jeżeli raczkujesz w dietetyce sportowej to sięgnij po książkę – „Żywienie w sporcie” autorstwa Anity Bean. Zasady zdrowego żywienia nie są w niej zmienione. Niemniej jednak, dowiesz się dlaczego przed większością jednostek treningowych warto spożyć węglowodany, a po wyjściu z siłki powinniśmy sięgnąć w pierwszej kolejności po białko. To poziom podstawowy.

Książka Żywienie w sporcie

Dietetyka Sportowa PZWL – rzetelna pozycja. Na polskim rynku nic lepszego nie znajdziesz. Od biochemii wysiłku fizycznego, poprzez makro i mikroskładniki, zaburzenia odżywiania, alergie aż po diety roślinne w sporcie i zaburzenia odżywiania. Bardzo polecam, mimo iż jeden z autorów poleca BCAA.

Książka Dietetyka Sportowa

WEJDŹ NA WYŻSZY POZIOM – klasyfikację generalną wśród fizycznych opracowań dotyczących dietetyki sportowej zdecydowanie wygrywa „Clinical Sport Nurition”.

Autorzy to wybitne jednostki, łączące pracę z elitarnymi sportowcami z działalnością naukową. W Clinicalu na części pierwsze rozpracowany jest każdy istotny element dietetyki sportowej – robienie wagi w sportach walki, optymalizacja wyników w sportach wytrzymałościowych, problemy żywieniowe osób aktywnych fizycznie i wiele, wiele innych. Dodatkowo, do każdej informacji załączane jest źródło, z którego ona pochodzi, co czyni „biblię” niezwykle rzetelną. Niestety, dostępna jest jedynie w wersji anglojęzycznej, a jej cena przerasta polskie odpowiedniki – mimo tych dwóch szczegółów, ZDECYDOWANIE WARTO JĄ NABYĆ!

Co ciekawe, nie znajdziesz w niej informacji jak robić wagę w sportach siłowych i tu przychodzi z pomocą DNŻ – tu znajdziesz zarówno naukę jak i naszą praktykę podczas robienia wagi w sportach siłowych.

Dodatkowo w zestawieniu chciałbym umieścić Rekomendacje DC/AND/ACSM, przetłumaczone na ojczysty język przez Bartłomieja Pomorskiego. Można powiedzieć, że to wersja demo książki Clinical Sport Nutrition.

Aspekty praktyczne – jeżeli masz już mocne zaplecze teoretyczne, ale brakuje Ci praktyki – zajrzyj do E-booka Dietetyki Sportowej, gdzie specjaliści z Polski opisali swoje podejście praktyczne do żywienia w sportach siłowych, sylwetkowych, walki czy wytrzymałościowych. Mam tam nawet swój rozdział o żywieniu w sportach siłowych.

Książki dietetyka klinicznego

Z fizycznych wydań polecamy „Zespół Metaboliczny” pod redakcją Artura Mamcarza, oprócz strategii żywieniowych opisana jest w nim patogeneza zespołu metabolicznego. Na chłopski rozum – mimo iż książka jest stara, to dowiesz się z niej co odpowiada za powstawanie nadciśnienia, miażdżycy czy cukrzycy typu II.

A jeżeli chcesz mocniej zasiąść do żywienia klinicznego to z polskich pozycji sięgnij po którąś z poniższych pozycji.

Dietoterapia autorstwa Dariusza Włodarka i współpracowników lub Dietetyka kliniczna pod redakcją Mariana Grzymisławskiego. Przeczytasz w nich jak powinny żywić się kobiety w ciąży i karmiące. Co z dietą w chorobach przewodu pokarmowego. Jak powinni żywić się cukrzycy. Jaka dieta sprawdzi się w nowotworach, chorobach nerek czy chorobach układu krążenia. Dla zainteresowanych, spis treści książki Dietetyka Kliniczna jest dostępny tutaj.

Książki dietetyka klinicznego w formie on-line

Poznałeś już główne książki dietetyka, które warto mieć na półce. Chcielibyśmy jednak zahaczyć temat wytycznych dużych organizacji. Z uwagi na fakt, że prawie połowa Polaków umiera na choroby układu krążenia, a co 10 z nas ma cukrzycę – łap:

Z fizycznych wydań polecamy „Zespół Metaboliczny” pod redakcją Artura Mamcarza, oprócz strategii żywieniowych opisana jest w nim patogeneza zespołu metabolicznego. Na chłopski rozum – mimo iż książka jest stara, to dowiesz się z niej co odpowiada za powstawanie nadciśnienia, miażdżycy czy cukrzycy typu II.

Książki psychodietetyka

Wielu z Was pyta też o aspekty psychodietetyki – dlaczego czasem pacjenci wiedzą co jeść, a mimo to nie stosują tego w praktyce?

SPÓJRZ NA TEMAT Z INNEJ STRONY – temat psychodietetyki jest już Ci znany, ale chcesz wiedzieć więcej? Jedzenie pod wpływem emocji J. Czepczor i A. Brytek-Matera odpowie na pytania nawet najbardziej wymagających czytelników. Oprócz wyjaśnienia emocjonalnego aspektu procesu odżywiania się, znajdziesz tutaj omówienie psychologicznych aspektach zaburzeń odżywiania, nadwagi i otyłości. 

ZMIEŃ TO - frustrujesz się, bo mama nie słucha Twoich rad i nadal robi jajecznicę na boczku? Zamiast podsyłać jej kolejną metaanalizę, naucz się prowadzić rozmowę w taki sposób, aby zachęcić ją do zmian. Czytając Dialog motywujący. Jak pomóc ludziom w zmianie W. R. Miller i S. Rollnick dowiesz się o co chodzi w angażowaniu, ukierunkowywaniu, wywoływaniu i planowaniu. I co najważniejsze – jak wykorzystać tę wiedzę w praktyce.

O CO CHODZI Z TĄ PSYCHOLOGIĄ- jeśli chcesz ugryźć temat psychologii nie tylko od strony żywieniowej, to śmiało sięgnij po Psychologiczne ograniczenia G. Wieczorkowskiej-Wierzbińskiej. Dużo praktycznych informacji i przedstawianie przykładów w formie historyjek pomaga lepiej uporządkować wiedzę. Dodatkowy bonus: książka jest dostępna w formie darmowego PDF.

Dietetyku – ufaj nauce!

Na koniec mamy pytanie - zastanawiałeś się kiedyś dlaczego miałbyś wierzyć szczupłemu naukowcowi – np. Jornowi Trommelenowi mówiącemu, że 1,6 g białka jest wystarczające do budowy masy mięśniowej dla większości osób, a nie swojemu kumplowi, który ma 45 cm w łapie na żyle i mówi, że na masie to minimum 2,5 g białka, a w dodatku powinieneś liczyć tylko białko pochodzenia zwierzęcego? 

Przecież w obu przypadkach jest to przyjęcie twierdzenia od autorytetu. Paradoksalnie, mimo iż w dyskusji naukowej nie powinno odwoływać się do autorytetów to powołując się na wytyczne organizacji typu WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) robimy zupełnie to samo.

Jaka jest różnica? Nauka opiera się na autorytecie najwybitniejszych jednostek z danego tematu, które kształtują się przez dziesiątki czy setki lat – to nie opinia jednej osoby. Naukę tworzą setki czy tysiące specjalistów – większość z nich przeprowadza badania naukowe o różnej metodologii. Następnie naukowcy mogą te wyniki kwestionować, zarzucać ewentualne niedociągnięcia tychże badań, dyskutować i na koniec wyciągać wspólne wnioski, dzięki czemu są tak blisko prawdy jak to możliwe.

Dodatkowo, kiedy w danej dziedzinie pojawi się naukowiec-świr to inni eksperci merytorycznymi komentarzami sprowadzają go na ziemię. Właśnie dlatego należy ufać nauce i opierać się na niej w swojej praktyce – bo nic nie jest tak blisko prawdy jak dowody płynące z badań naukowych.

Powiesz – no dobra, ale ten kumpel jedząc dużo białka zbudował te bicepsy. No dobra, ale gdyby jego dieta była oparta na wytycznych płynących z badań naukowych to nie miałby 47 cm w bicepsach i mniejszego ryzyka zaburzeń odżywiania?

To pytanie zostawię otwarte, ale jako sugestię przedstawię wyniki badania, w którym zawodnicy stosujący naukowe rekomendacje podczas maratonu ukończyli go 4,7% (10:55 min) szybciej niż osoby żywiące się wedle własnych przekonań [1]. W skrócie – nawet największy praktyk powinien mieć spore zaplecze teoretyczne.

Jak już przeczytałeś wymienione książki dla dietetyka to teraz zapoznaj się z „piramidą rzetelności” tłumaczącą, które dane naukowe są najistotniejsze i fenomenalne narzędzie tłumaczące jak funkcjonuje nauka – krótki filmik o prawdzie i fałszu, który powinien obejrzeć każdy fascynat dietetyki w wydaniu EBM. 

Poziomy wiarygodności w dietetyce

A następnie odpalaj PubMed i szlifuj swoją wiedzę śledząc nowinki ze świata nauki. Ale o tym jak czytać badania naukowe przygotujemy osobny artykuł. Essa Byku.

Piśmiennictwo