Rozpocznij dietę dziś. Liczba miejsc jest ograniczona.

00 h
00 m
00 s
Kup teraz
Napój energetyczny w szklance z kostką lodu
Autor: Patryk Łukasiewicz

Czy energetyki rzeczywiście szkodzą zdrowiu?

Napoje energetyzujące są wszechobecne w naszym życiu. Znajdziemy je w każdym markecie jak i lokalnym sklepie. Są bardzo lubiane i często spożywane z racji ich działania pobudzającego. Ale czy rzeczywiście szkodzą zdrowiu? A może jednak są korzystne dla naszego zdrowia? Zapraszamy do lektury!

Spis treści

  • Czy energetyki szkodzą – najważniejsze wnioski
  • Co widzimy w pracy z podopiecznymi – energetyki w codziennej diecie
  • Czy energetyki szkodzą zdrowiu?
  • Od którego roku życia można pić energetyki?
  • Który energetyk ma najwięcej kofeiny?
  • Ile kofeiny ma Red Bull i jak czytać miligramy na 100 ml
  • Po jakim czasie energetyk zaczyna działać?
  • Jak energetyki wpływają na organizm – co dzieje się przez pierwsze dwie godziny
  • Codzienne picie energetyków bez cukru – skutki
  • Komentarz dietetyka – ile energetyków dziennie to za dużo
  • Ile energetyków to dawka śmiertelna?
  • Czym różni się izotonik od energetyka?
  • Kawa czy energetyk – co wybrać?
  • Energetyki a skutki uboczne
  • Jaki energetyk jest najzdrowszy?
  • Komentarz dietetyka – najczęstszy mit o energetykach
  • Ranking energetyków 2026
  • Podsumowanie – czy energetyki szkodzą zdrowiu
  • Najczęściej zadawane pytania i odpowiedzi
  • Bibliografia i źródła naukowe

Czy energetyki szkodzą – najważniejsze wnioski

  • Energetyki same w sobie nie są „złe”, ale problem zaczyna się tam, gdzie pojawia się ilość i częstotliwość. Jedna puszka może pobudzić, ale kolejne szybko zaczynają działać odwrotnie.
  • Największym obciążeniem nie jest sama kofeina, tylko jej połączenie z dużą ilością cukru i szybkim tempem spożycia. To właśnie ten miks najmocniej wpływa na organizm.
  • Im więcej energetyków w krótkim czasie, tym większe ryzyko pogorszenia samopoczucia – zamiast energii pojawia się rozdrażnienie, zmęczenie i spadek koncentracji.
  • Energetyki łatwo „wpadają” do diety jako szybkie rozwiązanie na brak energii, ale nie rozwiązują problemu u źródła, tylko go maskują. To często prowadzi do błędnego koła zmęczenia i pobudzania.
  • Największe ryzyko dotyczy osób młodych i tych, które sięgają po energetyki regularnie – tam bardzo łatwo przekroczyć bezpieczne ilości kofeiny i cukru.

Co widzimy w pracy z podopiecznymi – energetyki w codziennej diecie

Energetyki prawie nigdy nie pojawiają się w wywiadzie jako problem sam w sobie. Ludzie zgłaszają się do nas po redukcję masy ciała albo po poprawę wyników badań, a puszka dziennie jest tłem, o którym wspominają na końcu rozmowy. Najczęstszy wzorzec na starcie współpracy wygląda tak samo u kolejnych osób: pierwszy energetyk zastępuje śniadanie, drugi wpada po piętnastej, kiedy spada koncentracja. Kłopotem jest ten drugi, bo wchodzi w okno przygotowania do snu. Najczęstszy błąd, który prostujemy: przejście na wersję bez cukru i uznanie tematu za zamknięty. Cukier znika, kofeina zostaje w tej samej dawce. Najtrudniej zmienić nie samą puszkę, tylko powód jej picia. U większości osób są to niedosypianie i pomijanie śniadania, czyli te same przyczyny ciągłego zmęczenia, które opisujemy przy innych tematach. Pierwszą różnicę w samopoczuciu podopieczni zgłaszają zwykle po 10–14 dniach od przesunięcia całej kofeiny na godziny przedpołudniowe.

Czy energetyki szkodzą zdrowiu?

Czy energetyki są szkodliwe? Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Niemniej możemy powiedzieć, że energetyki z cukrem w nadmiarze mogą zaszkodzić zdrowiu. Typowy energetyk (np. Monster) o objętości 500 ml zawiera 45-58g cukru (co daje nam ok. 180-230 kcal). Przy diecie zakładającej 2000 kcal dziennie, 10% energii będzie pochodziło z cukru dodanego, gdzie zalecenia żywieniowe wskazują na maksymalne spożycie w ilości 10%. Z kolei nadmierne spożycie cukru z dietą sprzyja chorobom metabolicznym np. takim jak cukrzyca [1].

Co więcej, energetyki mogą podnieść ciśnienie krwi oraz spowodować różnego rodzaju dyskomfort. W jednym z badań na osobach młodych po spożyciu 3 energetyków (1 energetyk 250 ml co godzinę) doszło do wzrostu rozkurczowego ciśnienia krwi oraz cukru. Po wypiciu 1 napoju energetyzującego odczuwano pobudzenie i wzrost energii (to dobrze). Niestety z każdym kolejnym spożytym energetykiem było gorzej. Badani zaczęli odczuwać negatywne skutki energetyków, takie jak [2]:

  • ból głowy
  • senność,
  • pogorszone samopoczucie
  • rozkojarzenie
  • uczucie niepokoju

Jak widzisz, 1 mały energetyk raczej nie zaszkodzi, a może pomóc się pobudzić i mieć więcej energii. Niestety wraz ze spożyciem każdego kolejnego napoju energetyzującego występują już negatywne objawy. Dlatego też często mówi się, że napój energetyczny jest zły.

Dodatkowo energetyki zawierają również niemałe ilości soli. Monster może dostarczać jej nawet 1 g/500 ml, a inne napoje energetyzujące o objętości 250 ml np. Redbull, Tiger, Black ok. 0,25-0,5 g/250 ml (różne marki i smaki charakteryzują się inną zawartością soli). Z kolei nadmierne spożycie soli wiążę się z nadciśnieniem tętniczym, które może prowadzić udarów czy też niewydolności serca. To, co istotne, norma na sól wynosi jedyne 5 g na dzień i bardzo łatwo przekroczyć ją poprzez picie energetyków czy innych produktów w nią bogatych. Jeżeli chcesz zadbać o zdrowie (a przy okazji formę sportową), to lepiej będzie dupnąć sok z buraków niż kolejnego Monstera, który obniży Twoje ciśnienie krwi.

Przeczytaj także: Dieta Dash – jadłospis, zasady, efekty

Od którego roku życia można pić energetyki?

Od 1 stycznia 2024 roku sprzedaż napojów z dodatkiem kofeiny lub tauryny osobom poniżej 18. roku życia jest w Polsce zakazana. Zakaz wprowadziła nowelizacja ustawy o zdrowiu publicznym i obejmuje sklepy stacjonarne, automaty oraz sprzedaż na odległość [13]. Dotyczy napojów, w których zawartość kofeiny przekracza 150 mg na litr albo do których dodano taurynę. Kawa i herbata nie są nim objęte.

Granica wieku ma jednak mocniejsze uzasadnienie zdrowotne niż sam przepis. Europejski Urząd do spraw Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) uznaje za bezpieczne dla dzieci i młodzieży 3 mg kofeiny na kilogram masy ciała dziennie, przy 400 mg dziennie i 200 mg jednorazowo dla zdrowych dorosłych [8]. Puszka 500 ml o standardowym stężeniu kofeiny wyczerpuje limit nastolatka z dużym zapasem, a wersje z cukrem dokładają do tego 45–60 g cukru na opakowanie. Osobny próg dotyczy kobiet w ciąży: EFSA podaje dla nich 200 mg kofeiny dziennie, o czym piszemy szerzej przy diecie w ciąży.

Nadmiar kofeiny u młodych osób nie kończy się na rozdrażnieniu. Przegląd badań nad kofeiną u dzieci, młodzieży i młodych dorosłych wiąże ją z bólami głowy, bezsennością i skróceniem czasu snu, a u nastolatka przekłada się to bezpośrednio na koncentrację w szkole [10]. Napoje energetyzujące są przy tym najpopularniejszym źródłem kofeiny w tej grupie wiekowej, wyprzedzającym kawę.

Czy zakaz sprzedaży energetyków nieletnim działa?

Częściowo. W badaniu Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH przeprowadzonym w 2025 roku na 1691 uczniach w wieku 12–17 lat po energetyk w ciągu ostatniego miesiąca sięgnęło 41,1% badanych [5]. W szkołach ponadpodstawowych było to 47,1%, w podstawowych 21,6%. Mediana częstotliwości picia wyniosła 1–2 razy w miesiącu u młodszych uczniów i 1–2 razy w tygodniu u starszych. Z każdym rokiem życia szansa sięgnięcia po puszkę rosła o blisko połowę (iloraz szans 1,496; 95% CI 1,381–1,621).

Wniosek praktyczny dla rodzica jest prosty: przepis ogranicza zakup, nie ogranicza dostępu. Nastolatek dostaje energetyk od starszego kolegi albo znajduje go w domowej lodówce. Rozmowa o tym, po co sięga po puszkę i o której godzinie, działa lepiej niż powoływanie się na ustawę. Jeżeli powodem jest napięcie albo nuda, a nie zmęczenie, tematem do rozbrojenia jest raczej jedzenie i picie pod wpływem emocji niż sam napój.

Który energetyk ma najwięcej kofeiny?

Jaki energetyk ma najwięcej kofeiny? Tutaj znajdziesz odpowiedź na to pytanie! Energetyki charakteryzują się zróżnicowaną ilością kofeiny. Najczęściej spotykaną ilością jest 28-32 mg/ 100 ml. Ale istnieją również takie energetyki, które tej kofeiny mają dużo więcej. Najmocniejszymi energetykami na polskim rynku będą:

  • Green-UP – 48 mg na 100 ml 
  • Tiger Max – 48 mg na 100 ml 
  • WK DZIK ENERGY – 40 mg na 100 ml
  • Burn – 32 mg na 100 ml 
  • Popek Energy Drink – 32 mg na 100 ml
  • Redbull – 32 mg na 100 ml
  • Monster – 32 mg na 100 ml 

Jak widzisz, Monster ma tyle samo kofeiny co Red Bull. Z kolei Tiger Max jest zdecydowanie mocniejszy niż Red Bull. Warto zwrócić uwagę, iż jest to wersja zawierająca dodatkową kofeinę. Większość energetyków zawiera ok. 30 mg kofeiny na 100 ml, ale niektóre mogą mieć jej więcej. Dlatego też zwracaj uwagę na etykiety przed zakupem!

Warto również wspomnieć co to tauryna w energetykach. Tauryna to substancja, która naturalnie występuje w organizmie człowieka. Jest ona często dodawana do energetyków w celu zwiększenia działania pobudzającego tych napojów. Niestety nie ma wsparcia naukowego, aby potwierdzić działanie pobudzające tauryny.

Ile kofeiny ma Red Bull i jak czytać miligramy na 100 ml

Miligramy na 100 ml to jedyna liczba, która pozwala uczciwie porównać energetyki między sobą. Producenci sprzedają je w opakowaniach od 250 do 1000 ml, więc „80 mg w puszce” i „160 mg w puszce” mogą oznaczać dokładnie to samo stężenie. Punkt odniesienia dla polskiego rynku: 32 mg na 100 ml to poziom typowy, 40–48 mg na 100 ml to półka mocna, a wszystko poniżej 20 mg na 100 ml jest słabsze od przeciętnej filiżanki parzonej kawy.

Ile kofeiny ma Red Bull na 100 ml

Red Bull zawiera 32 mg kofeiny na 100 ml, czyli 80 mg w puszce 250 ml. To ta sama zawartość na 100 ml co w Monsterze i w podstawowym Tigerze. Różnica między tymi napojami nie leży w stężeniu, tylko w objętości opakowania: przy identycznym stężeniu puszka 500 ml dostarcza dwa razy więcej kofeiny niż 250 ml. Dlatego przy energetykach objętość decyduje o dawce bardziej niż marka.

Wersja Red Bulla bez cukru ma dokładnie tyle samo kofeiny co wersja słodzona. Zmienia się kaloryczność, nie zmienia się pobudzenie ani wpływ na sen.

14 mg kofeiny na 100 ml – czy to dużo?

Nie. 14 mg na 100 ml to mniej niż połowa stężenia typowego dla energetyka i poziom bliższy napojom typu cola niż napojom energetyzującym. W puszce 250 ml daje to 35 mg kofeiny, czyli około jednej trzeciej tego, co dostarcza standardowy energetyk w tym samym opakowaniu. Taki napój pobudza słabo i raczej nie zaburzy snu, o ile nie wypijesz kilku. Dla porównania wartości odżywczych sprawdź nasz wpis o napojach typu cola.

Poniżej zestawienie, które pozwala przeliczyć stężenie z etykiety na realną dawkę w puszce i odnieść ją do progu 200 mg jednorazowo, który EFSA uznaje za bezpieczny dla zdrowego dorosłego [8].

Napój (wersja)Kofeina / 100 mlObjętośćKofeina w puszceIle to progu 200 mg
Red Bull32 mg250 ml80 mg40%
Tiger32 mg250 ml80 mg40%
Burn32 mg250 ml80 mg40%
Monster32 mg500 ml160 mg80%
Rockstar32 mg500 ml160 mg80%
Tiger Max48 mg250 ml120 mg60%
WK Dzik40 mg500 ml200 mg100%
Napój o stężeniu 14 mg / 100 ml14 mg250 ml35 mg18%

Po jakim czasie energetyk zaczyna działać?

Po jakim czasie działa energetyk? W przypadku większości osób energetyk będzie działać po 30-60 minutach. Związane jest to z maksymalnym stężeniem kofeiny po tym czasie. Na niektórych może działać w późniejszym czasie, a wynika to z różnic międzyosobniczych [5].

Warto również zwrócić uwagę na czas spożywania kofeiny. Samo spożycie kofeiny może skrócić całkowity czas snu o 45 minut, a jego efektywność o 7% – to naprawdę dużo. Dużo ciekawiej robi się, gdy spojrzymy na czas jej spożycia oraz dawki. Aby uniknąć skrócenia snu, dawkę 107 mg kofeiny z kawy czy też napoju energetyzującego należy spożyć co najmniej 8,8 godziny przed snem. Z kolei wyższą dawkę 217,5 mg typową dla mocniejszych energetyków czy też przedtreningówek należy spożyć minimum 13,2 godziny przed snem [6]. Jak widzisz spożycie kofeiny z energetyków w godzinach wieczornych, zdecydowanie nie będzie korzystne dla Twojego zdrowia!

Jeżeli chcesz regularnie dostawać na swoją skrzynkę mailową badania omówione w sposób praktyczny i przejrzysty, to zajrzyj do naszego Newslettera o dietetyce. Wykupując dostęp, otrzymasz:

  • Praktyczny newsletter co 14 dni
  • Podsumowanie kluczowych badań
  • Trendy i stanowiska organizacji naukowych
  • Know-how pracy z pacjentem przetestowany w DNŻ
  • Dostęp do historycznych e-maili
  • Prostą płatność subskrypcyjną i fakturę

Po jakim czasie działa Red Bull?

Red Bull zaczyna działać po 30–60 minutach, tak samo jak każdy inny napój z kofeiną. Po tym czasie stężenie kofeiny we krwi osiąga maksimum. Puszka wypita o czternastej daje szczyt działania między 14:30 a 15:00, ale to nie znaczy, że o szesnastej kofeiny już nie ma. Okres jej półtrwania u zdrowych dorosłych wynosi od 2 do 10 godzin i to on decyduje o tym, czy wieczorem zaśniesz [7].

Jak energetyki wpływają na organizm – co dzieje się przez pierwsze dwie godziny

Metaanaliza 17 badań z randomizacją wykazała, że po energetyku ciśnienie skurczowe rośnie średnio o 4,71 mmHg w 60–80 minucie, a rozkurczowe o 4,51 mmHg w 120 minucie [4]. Rzut serca zwiększa się o 0,43 litra w 30–40 minucie po wypiciu. Efekt pojawiał się niezależnie od tego, czy napój zaliczono do grupy o niskiej (poniżej 196 mg), czy o wysokiej zawartości kofeiny, więc nie odpowiada za niego wyłącznie kofeina.

Ta sama metaanaliza nie wykazała istotnego wpływu na tętno spoczynkowe ani na odstęp QT i QTc [4]. Przegląd systematyczny z 2025 roku, obejmujący 37 badań i 1597 osób o średniej wieku 22,6 roku, dał obraz mniej spokojny: wydłużenie odstępu QTc raportowano w 63,2% badań, przyspieszenie tętna w 60,9%, a wzrost ciśnienia skurczowego w 53,8% [2]. Rozbieżność bierze się z metodologii. Badania z randomizacją mierzą pojedynczą porcję u zdrowych ochotników, przeglądy zbierają także przypadki dużych ilości i łączenia energetyku z innymi źródłami kofeiny.

Jest jeszcze trzecia liczba, o której nie pisze się w artykułach o energetykach. W niemieckim badaniu EDKAR porównano 97 nastolatków w wieku 15–18 lat pijących energetyki co najmniej cztery dni w tygodniu od minimum roku, przy podaży powyżej 3 mg kofeiny na kilogram masy ciała dziennie, ze 158 rówieśnikami z grupy kontrolnej. Nie stwierdzono różnic w ciśnieniu skurczowym, rozkurczowym, tętnie ani w odstępach PQ, QTc i QRS [3]. To nie jest dowód na nieszkodliwość, bo obie grupy różniły się wyjściowo wiekiem, wskaźnikiem BMI i używkami. Jest to natomiast najmocniejszy sygnał, że ostry efekt po puszce i efekt wieloletniego picia to dwie różne sprawy, których nie wolno mieszać.

Mechanizm jest w obu wypadkach ten sam. Kofeina blokuje receptory adenozynowe w ośrodkowym układzie nerwowym, przez co mózg przestaje odbierać sygnał zmęczenia. To nie jest zastrzyk energii, tylko wyciszenie informacji o jej braku. Równolegle rośnie napięcie w układzie krążenia, i stąd bierze się wzrost ciśnienia opisany wyżej. Dwa pozostałe składniki, którymi reklamuje się energetyki, dokładają mniej, niż obiecuje etykieta: tauryna jest aminokwasem naturalnie obecnym w organizmie człowieka i nie ma dobrych danych na jej działanie pobudzające, a guarana to po prostu kolejne źródło kofeiny, doliczane do tej samej dziennej puli.

Jeżeli mierzysz sobie ciśnienie i wychodzi wysokie, sam energetyk rzadko jest jedyną przyczyną. Porównaj wynik z normami ciśnienia krwi według wieku i sprawdź, jakie produkty ograniczyć przy nadciśnieniu. Jeżeli razem z ciśnieniem rosną cukier i obwód talii, w grze jest zespół metaboliczny, a nie jeden napój.

Codzienne picie energetyków bez cukru – skutki

Wersja bez cukru zdejmuje kalorie i cukier, ale nie zdejmuje kofeiny, soli ani problemu codziennego nawyku. Przegląd parasolowy z 2025 roku, obejmujący 19 metaanaliz i 67 zbiorów danych, powiązał regularne picie napojów słodzonych substancjami intensywnie słodzącymi z 10% wyższym ryzykiem zgonu z jakiejkolwiek przyczyny (RR 1,10; 95% CI 1,07–1,12) i 8% wyższym ryzykiem zgonu z przyczyn sercowo-naczyniowych [1]. To dane obserwacyjne, więc nie dowodzą przyczynowości, a część efektu może wynikać z tego, kto po takie napoje sięga najczęściej: po wersje zero częściej sięgają osoby, które już mają otyłość albo podwyższony poziom glukozy we krwi.

Przy codziennym piciu wersji zero liczą się trzy rzeczy, których tabela wartości odżywczych nie pokazuje. Pierwsza to kofeina, która kumuluje się identycznie jak w wersji słodzonej, przy dziennym progu 400 mg z opinii EFSA [8]. Druga to sól: popularne energetyki dostarczają jej około 1 g w puszce 500 ml, przy dziennej normie wynoszącej 5 g, a wersje bez cukru mają jej zwykle tyle samo. Trzecia to sen.

Randomizowane badanie krzyżowe z 2025 roku pokazało, że 100 mg kofeiny można wypić jeszcze 4 godziny przed snem bez mierzalnego pogorszenia jego struktury, ale 400 mg wypite w ciągu 12 godzin przed snem opóźnia zasypianie i zmienia architekturę snu [6]. Przy 400 mg podanych na 4 godziny przed snem subiektywna ocena jakości snu spadła o 34%. Przy dawkach mniejszych badani nie rozpoznawali pogorszenia, choć pomiar je wykazywał. Wcześniejsza metaanaliza 24 badań podała liczby na sam efekt: kofeina skracała całkowity czas snu o 45 minut i obniżała jego efektywność o 7% [7].

Co z tym zrobić w praktyce. Jeżeli pijesz energetyk codziennie, przesuń go na godziny przedpołudniowe i potraktuj wersję bez cukru jako opcję okazjonalną, a nie domyślną. Jeżeli sięgasz po nią głównie dlatego, że unikasz cukru, sprawdź, czym najlepiej zastąpić cukier i co wiadomo o bezpieczeństwie słodzików. Jeżeli tłem jest podwyższona glukoza, sensowniejszym punktem startu jest dieta przy insulinooporności niż zamiana jednej puszki na drugą.

Komentarz dietetyka – ile energetyków dziennie to za dużo

W pracy z podopiecznymi regularnie widzę ten sam schemat: pytanie brzmi „czy energetyk szkodzi”, a powinno brzmieć „ile ich dziennie i o której”. Jedna puszka 250 ml wypita rano u zdrowej dorosłej osoby nie jest problemem, którym warto się zajmować. Kłopot zaczyna się przy drugiej i trzeciej, bo wtedy suma kofeiny zbliża się do progu 400 mg, a ostatnia porcja zwykle wypada po południu. Mechanizm jest prosty: kofeina wypita po piętnastej skraca sen, krótszy sen zwiększa zapotrzebowanie na pobudzenie następnego dnia i pętla się zamyka. U podopiecznych, którzy przesuwają całą kofeinę przed dwunastą, po dwóch tygodniach liczba wypijanych puszek zwykle spada sama, choć nikt im tego nie kazał ograniczać. Moja granica praktyczna: maksymalnie jedna puszka dziennie, wypita przed południem, plus jeden dzień w tygodniu bez kofeiny. Ten jeden dzień jest testem. Jeżeli boli po nim głowa, to nie pijesz już dla energii, tylko po to, żeby nie mieć objawów odstawienia.Leszek Racut, dietetyk kliniczny z 10-letnim doświadczeniem, współzałożyciel Dietetyki #NieNaŻarty

Ile energetyków to dawka śmiertelna?

Ile energetyków to dawka śmiertelna? To bardzo ciekawe pytanie, na które nie można jednoznacznie odpowiedzieć. Każdy z nas metabolizuje kofeinę inaczej, co wynika z różnic międzyosobniczych. Pojemności napojów energetyzujących również są różne, bo mogą to być pojemności 250 ml, 500 ml, a nawet i większe. Dodatkowo zawartość kofeiny w energetykach jest zmienna. 

Niemniej można ustalić pewną dawkę śmiertelną kofeiny, która będzie wynosiła 5 g [7]. Tyle kofeiny znajdziemy w 31 energetykach o pojemności 500 ml, których objętość wynosi 500 ml. Jest to raczej nierealne, aby wypić tyle energetyków w dość krótkim czasie. Niemniej taka kofeiny do spożycia jest jak najbardziej możliwa z innych źródeł np. kofeiny w proszku czy też w tabletkach.

Przeczytaj także: Co jeść, żeby lepiej spać?

Czym różni się izotonik od energetyka?

Czy izotonik to energetyk? Energetyka możemy zdefiniować jako napój, który ma za zadanie pobudzić nasz organizm do wzmożonego wysiłku fizycznego czy też psychicznego. Z kolei izotonik jest to napój, który ma na celu uzupełnienie wody, elektrolitów czy też węglowodanów utraconych wskutek utraty płynów, czy też intensywnego wysiłku. Tabela niżej dokładnie zobrazuje Ci różnice pomiędzy tymi dwoma napojami.

NapójEnergetykIzotonik
Pobudzenie (kofeina)taknie 
Skuteczne nawodnienietak, ale nie aż tak jak izotoniktak
Zawartość elektrolitówtylko sóltak
Regeneracja między treningaminietak
Zastosowanieprzed wysiłkiem fizycznym/umysłowymprodukt dobrze nawadniający i uzupełniający glikogen mięśniowy (głównie w sporcie)

Napoje energetyzujące zawierają kofeinę, a w izotonikach jest to rzadkość. Z kolei izotoniki, dzięki swojemu dobrze dobranemu składowi, dobrze nawadniają (odpowiednia ilość węglowodanów oraz elektrolitów). Energetyk również nas nawodni, bo w końcu dostarczamy płyny, lecz nie będzie to tak skuteczne jak w przypadku izotonika. 

Energetyk dobrze sprawdzi się przed intensywnym wysiłkiem fizycznym jako substancja pobudzająca. Z kolei izotonik ma zastosowanie w trakcie intensywnego wysiłku lub po nim, aby jak najszybciej się nawodnić i odbudować straty glikogenu mięśniowego.

Przeczytaj także: Kreatyna, monohydrat – co to jest, co daje, dawkowanie, skutki uboczne 

Kawa czy energetyk – co wybrać?

Kawa czy energetyk? Już odpowiadamy! W celu pobudzenia zazwyczaj sięgamy po te dwie substancje z racji wysokiej zawartości kofeiny. Jednak że pod kątem zdrowotnym mają one inne działanie (a niestety kofeina, energetyk i kawa często są utożsamiane).

Osoby pijące od 3 do 5 filiżanek kawy mają aż 15% niższe ryzyko rozwoju chorób układu krążenia [8]. To naprawdę duża wartość biorąc pod uwagę, że kawa jest powszechnie lubiana i ma pożądane działanie tj. pobudzające. Dzieje się tak z racji tego, że kawa zawiera bardzo dużo prozdrowotnych substancji takich jak kwas chlorogenowy, lignany, melanoidyny czy też bardziej przyziemne np. magnez i potas [9].

Przeczytaj także: Ile kawy pić, aby być zdrowym?

Tak więc co zamiast energetyka? Zdecydowanie kawa! Taka zamiana na pewno wyjdzie Ci na zdrowie!

Więcej informacji o kawie (mitach z nią związanych) i dietetyce znajdziesz na naszym kanale na YouTube. Zapraszamy do obejrzenia i życzymy smacznej kawusi!

Energetyki a skutki uboczne

Przeanalizowano zgłoszenia działań niepożądanych związanych ze spożyciem napojów energetycznych. Uwzględniono przypadki, w których po ich wypiciu pojawiły się różne objawy zdrowotne. Najczęściej zgłaszano problemy związane z układem krążenia i układem nerwowym, takie jak kołatanie serca, podwyższone ciśnienie, niepokój czy bezsenność. Opisywano również bardziej poważne zdarzenia, w tym zaburzenia rytmu serca. Zwrócono uwagę, że wiele z tych sytuacji dotyczyło większych ilości napojów energetycznych lub ich łączenia z innymi źródłami kofeiny. Energetyki mogą powodować różne działania niepożądane, zwłaszcza przy wysokim spożyciu lub łączeniu z innymi źródłami kofeiny [10].

Jaki energetyk jest najzdrowszy?

Najzdrowszy energetyk to ten, którego nie musisz pić. Jeżeli już wybierasz, kolejność kryteriów jest odwrotna do tej, którą podpowiada reklama: najpierw objętość opakowania, potem cukier, potem sól, a marka na samym końcu. Puszka 250 lub 330 ml bez cukru wypita przed południem to wybór, przy którym trudno zrobić sobie krzywdę.

Objętość jest pierwsza, bo decyduje o dawce kofeiny niezależnie od tego, jak dobrze wygląda reszta składu. Ten sam napój w 250 ml i w 500 ml to dwie różne dawki i dwie różne godziny, po których nie powinieneś go pić. Cukier jest drugi, bo w wersjach słodzonych puszka 500 ml dostarcza go 45–60 g. Sól jest trzecia, bo dochodzi do 1 g na 500 ml, a nikt jej w energetyku nie szuka. Marka jest ostatnia, bo receptury zmieniają się częściej niż artykuły w internecie i wartość z zeszłego roku dziś bywa nieaktualna.

Werdykt dietetyka DNŻ. Red Bull i Dzik to dwie marki, o które pytacie najczęściej, więc odpowiadamy wprost. Red Bull bez cukru w puszce 250 ml spełnia wszystkie trzy kryteria: mała objętość, zero cukru, niska zawartość soli. Wersja z cukrem odpada przez 11 g cukru na 100 ml. Dzik nie ma w ofercie wersji z cukrem i to jest jego realna przewaga, ale sprzedawany jest w puszkach 500 ml przy 40 mg kofeiny na 100 ml, więc jedna puszka to już dawka, przy której trzeba pilnować pory dnia. Żaden z nich nie jest napojem do codziennego picia i żaden nie zastąpi przespanej nocy.

Jeżeli chodzi o samo pobudzenie, kawa wygrywa z każdym energetykiem, o czym piszemy w tekście o faktach i mitach na temat kawy oraz przy porównaniu kawy rozpuszczalnej i sypanej. Jeżeli chodzi o nawodnienie przy wysiłku, wygrywa woda albo izotonik: składy mineralne zestawiliśmy w rankingu wód mineralnych, a zasady picia wokół treningu opisaliśmy w tekście o żywieniu okołotreningowym. Po samym wysiłku liczy się to, co zjesz po treningu, a nie to, czym popiłeś rozgrzewkę.

Odstawienie energetyków rzadko bywa celem samym w sobie. Zwykle jest efektem ubocznym uporządkowania snu i posiłków. Jeżeli w wynikach badań widzisz podwyższoną glukozę albo lipidy, to one są punktem startu, a nie puszka: porównaj wynik z normami cukru we krwi i sprawdź, co robić przy wysokich trójglicerydach. Jeżeli chcesz, żeby ktoś ułożył to za Ciebie pod konkretne liczby z wyników, tym zajmuje się nasza dieta online.

Zdrowe alternatywy dla energetyków i kiedy trzeba uważać

Kolejność, którą podajemy podopiecznym: najpierw woda, potem kawa, na końcu energetyk. Przy wysiłku fizycznym rolę energetyku przejmują napoje izotoniczne, bo uzupełniają płyny i węglowodany, a nie pobudzają. Przy spadku energii w ciągu dnia najlepiej działa posiłek z węglowodanami złożonymi i krótki spacer, bo problemem bywa niski poziom glukozy we krwi, a nie brak kofeiny. Osoby dorosłe, które piją energetyki wyłącznie dla smaku, spokojnie zamienią je na wodę gazowaną z sokiem.

Dwie sytuacje wymagają większej ostrożności. Pierwsza to łączenie energetyków z alkoholem. EFSA ocenia, że pojedyncza dawka do 200 mg kofeiny nie maskuje uczucia upojenia, więc popularne przekonanie „energetyk mnie wytrzeźwi” nie ma pokrycia, a przy większych dawkach obciążenie układu krążenia się sumuje [8]. Druga to leki przyjmowane na stałe. Interakcji energetyków z lekami nie da się ocenić ogólnie, bo zależą od konkretnego preparatu, więc przy stałym leczeniu zapytaj o nie farmaceutę albo lekarza prowadzącego. Dotyczy to zwłaszcza leków na nadciśnienie i zaburzenia rytmu serca.

Komentarz dietetyka – najczęstszy mit o energetykach

Najczęstszy mit, który prostuję u podopiecznych, brzmi: energetyk bez cukru jest zdrowy. Nie jest ani zdrowy, ani niezdrowy. Jest neutralny kalorycznie i dokładnie tak samo pobudzający jak wersja słodzona, bo kofeiny w nim nie ubyło. Słyszę to za każdym razem, kiedy ktoś przechodzi na wersję zero i po miesiącu zgłasza, że nadal źle sypia. Druga rzecz, której nie znajdziecie w innych artykułach na ten temat: energetyk nie nawadnia gorzej od wody dlatego, że rzekomo odwadnia. Przy typowych dawkach kofeiny efekt moczopędny jest niewielki i bilans płynów wychodzi na plus. Realnym kosztem jest to, co ten napój wypiera. Jeżeli po energetyku zjadasz mniej i pomijasz śniadanie, tracisz posiłek, a nie płyny. To jest ta część, której żadna tabela wartości odżywczych nie pokaże.

Leszek Racut, dietetyk kliniczny z 10-letnim doświadczeniem, współzałożyciel Dietetyki #NieNaŻarty.

Ranking energetyków 2026

Przygotowaliśmy dla Ciebie ranking energetyków 2026. Skorzystaj z niego, aby wybrać swojego energetyka, który od czasu do czasu (np. 2x w tygodniu) będziesz móc wypić bez obaw o negatywny wpływ na zdrowie!

Warto również wspomnieć, iż istnieje wiele wersji wymienionych niżej energetyków. Najwięcej z nich, bo aż 137, ma w swojej ofercie Monster. Wybraliśmy subiektywnie najpopularniejsze wersje dostępne na rynku.

Wartości odżywcze podane niżej wyrażone są w 100 ml energetyka. Dodatkowo nie przedstawiamy zawartości dodatku witamin z grupy B, które powinno się spożywać z pełnowartościową żywnością.

Zestawienie energetyków z cukrem oraz bez cukru

Monster

Monster to jeden z najpopularniejszych energetyków. Nie bez powodu skrót BDSM (Byku Dupnij Sobie Monsterka) ma w nazwie właśnie Monstera. Istnieje jego wiele wersji smakowych. Zdecydowanie przyciąga uwagę swoją szatą graficzną. Zwykła wersja monstera zawiera 32 mg/100 ml kofeiny, a najmocniejszy dostarcza aż 140 mg/150 ml (Monster M3 z Japonii). Standardowa wersja z cukrem zawiera go aż 60 g. To bardzo dużo. Dodatkowo zawiera blisko 1 g soli, której spożycie łatwo przekroczyć z dietą. Energetyk Monster z cukrem zdecydowanie nie jest zdrowy i warto ograniczyć jego spożycie do  minimum.

W przypadku wersji bez cukru sytuacja ma się już dużo lepiej. Zawiera znikome ilości węglowodanów, dzięki czemu będzie mniej szkodliwy dla zdrowia. Niestety wciąż zawiera aż 1 g soli w jednej puszce 500 ml. Energetyk Monster bez cukru w umiarkowanych ilościach (2-3x w tygodniu) może pojawić się w Twojej diecie, ale nie warto przesadzać z jego dużym spożyciem z racji niemałych ilości soli.

Wersja z cukrem

Energia: 47 kcal, węglowodany 12 g, w tym cukry 11 g, sól 0,19 g

Wersja bez cukru

Energia: 2 kcal, węglowodany 0,9 g, w tym cukry 0 g, sól 0,2 g

Tiger

Tiger to również bardzo popularna marka napojów energetyzujących w Polsce. Wypada on korzystniej pod kątem zdrowotnym od Monstera (oraz Blacka), bo zawiera od niego ponad 2x mniej cukru. Zawiera standardową ilość kofeiny, bo 32 mg/100 ml. Dodatkowo jest dostępny w różnych objętościach: 250 ml oraz 500 ml. Jeżeli masz ochotę na energetyka z cukrem, a nie lubisz bezcukrowych, to Tiger 250 ml będzie rozsądniejszym wyborem.

Z kolei wersja bez cukru prezentuje się bardzo świetnie. Praktycznie bez kalorii oraz z mniejszą ilością soli od Monstera. Tiger bez cukru będzie bardzo dobrym wyborem, jeżeli potrzebujesz szybkiego i słodkiego zastrzyku energii.

Wersja z cukrem

Energia: 21 kcal, węglowodany 4,9 g, w tym cukry 4,9 g, sól 0,17 g

Wersja bez cukru

Energia: 1 kcal, węglowodany 0 g, w tym cukry 0 g, sól 0,16 g

Black

Black Energy Drink to również bardzo popularny napój energetyzujący. Zawiera 32 mg/100 ml kofeiny. Niestety wersja z cukrem zawiera go dość dużo, bo prawie 10 g w 100 ml. Pozytywnym faktem jest brak soli, co jest dość rzadkie wśród energetyków. Warto również zwrócić uwagę na objętość. Dostępny w opakowaniach 250 ml oraz 1 litr. Jeżeli już masz wypić napój energetyzujący Black, to tylko 250 ml, bo 1 litr to zdecydowanie za duża ilość. A najzdrowiej będzie wypić kawę.

Z kolei wersja Black bez cukru jest bardzo podobna do Tigera. Jeżeli masz ochotę na takiego energetyka, to śmiało sięgnij po niego 2-3x w tygodniu.

Wersja z cukrem

Energia: 42 kcal, węglowodany 9,9 g, w tym cukry 9,9 g, sól 0 g

Wersja bez cukru

Energia: 2 kcal, węglowodany 0 g, w tym cukry 0 g, sól 0,2 g

Dzik

Energetyk DZIK WK to dość nowa pozycja wśród energetyków w Polsce. Jednakże coraz bardziej popularna i szeroko dostępna np. w Lidlu. Dostępne w opakowaniach 500 ml. Zawiera standardową ilość soli (1 g).

Tego energetyka wyróżniają dwie rzeczy:

  • wysoka zawartość kofeiny – Dziki zawierają 40 mg kofeiny/100 ml, co czyni je jednymi z lepszych energetyków na rynku pod tym kątem.
  • Nie mają dostępnych energetyków z cukrem – to zdecydowana zaleta tej marki, o czym trzeba wspomnieć.

Jeżeli zależy Ci na energetyku, który na pewno nie będzie miał cukru, a będzie mocny, to sięgnij po Dzika. Niemniej uważaj na wyższą zawartość kofeiny i zdecydowanie nie spożywaj go w godzinach wieczornych!

Wersja bez cukru

Energia: 3 kcal, węglowodany <0,5 g, w tym cukry <0,5 g, sól 0,21 g

Red Bull

Bardzo popularny energetyk w Polsce, dostępny w większości marketów czy też stacji paliw. Dostępny głównie w butelkach 250 ml, które zawierają łącznie 80 mg kofeiny (standardowa ilość). Zawiera mniejszą ilość soli niż zwykłe energetyki, bo jedyne 0,25 g. Niestety pod względem zawartości cukru wypada bardzo niekorzystnie, bo ma go aż 11 g/100 ml.

Wersja Red Bulla bez cukru jest już dużo lepsza. Cukier w niej nie występuje, a niższa zawartość soli sprawia, że będzie to dobry wybór wśród energetyków. 

Wersja z cukrem

Energia: 46 kcal, węglowodany 11 g, w tym cukry 11 g, sól 0,1 g

Wersja bez cukru

Energia: 3 kcal, węglowodany 0 g, w tym cukry 0 g, sól 0,1 g

Rockstar

Kolejny z energetyków w naszym rankingu, który nie może pochwalić się dobrym składem. Rockstar z cukrem zawiera go aż 60 g w puszce 500 ml, co czyni go jednym z bogatszych w ten negatywnie wpływający na zdrowie w nadmiarze składnik. Z kolei zawartość kofeiny jest standardowa, bo 160 mg w 500 ml.

Dużo rozsądniej będzie wybrać Rockstara bez cukru, którego możemy porównać do Monstera również bez cukru.

Wersja z cukrem

Energia: 51 kcal, węglowodany 12 g, w tym cukry 12 g, sól 0,17 g

Wersja bez cukru

Energia: 3 kcal, węglowodany 0,7 g, w tym cukry 0 g, sól 0,18 g

Burn

Burn prezentuje się dość przyzwoicie jak na energetyka z cukrem. Zawiera go tylko 4 g/100 ml, a jego objętość to 250 ml. Dodatkowo ilość soli jest bardzo niska, bo tylko 0,05 g. Zawiera również 80 mg kofeiny w całej puszce. Spośród energetyków z cukrem Burn to jeden z lepszych wyborów (o ile można to tak nazwać).

Z kolei wersja bez cukru jest bardzo standardową wersją energetyka bez tego dodatku. Lepiej sięgnąć po Burna bez cukru.

Wersja z cukrem

Energia: 19 kcal, węglowodany 4 g, w tym cukry 3,8 g, sól 0,05 g

Wersja bez cukru

Energia: 2 kcal, węglowodany 0,7 g, w tym cukry 0 g, sól 0,14 g

Carrefour – napój energetyzujący

Energetyk, który jest dostępny w marketach Carrefour. Niestety jego mniejsza dostępność nie idzie w parze z wyższą jakością. Duża zawartość cukru, bo prawie 10 g/100 ml. Jedyną zaletą jest mała puszka, której objętość to 250 ml oraz standardowa zawartość kofeiny (80 mg).

Zdecydowanie zdrowiej będzie sięgnąć po wersję bez cukru tego napoju energetyzującego.

Wersja z cukrem

Energia: 41 kcal, węglowodany 9,8 g, w tym cukry 9,8 g, sól 0,14 g

Wersja bez cukru

Energia: 3 kcal, węglowodany 0 g, w tym cukry 0 g, sól 0,2 g

Frugo

Frugo to bardzo ciekawa pozycja wśród energetyków. Większości najpewniej kojarzy się ze zwykłym słodkim napojem z dzieciństwa, ale od dłuższego czasu Frugo wypuszcza również energetyki. Dostępny jest w wersjach 330 oraz 500 ml ze standardową zawartością kofeiny 32 mg/ 100 ml. Energetyka Frugo wyróżnia bardzo niska ilość cukru oraz brak soli. Dodatkowo cukier pochodzi przede wszystkim z soku jabłkowego z zagęszczonego soku. Jeżeli masz ochotę na energetyka, to śmiało sięgnij po Frugo w małej puszce!

Wersja z cukrem

Energia: 9 kcal, węglowodany 2,1 g, w tym cukry 2 g, sól 0 g

Ngine

Mniej spotykany energetyk w Polsce, ale wciąż możliwy do zakupu. Ngine zawiera umiarkowaną ilość cukru, bo 5,2 g/ 100 ml. Nie zawiera soli, co jest akurat na plus. Niemniej lepiej będzie postawić na Frugo lub innego energetyka bez cukru.

Z kolei wersja bez cukru jest bardzo podobna do standardowej wersji Frugo, lecz z niską zawartością soli. Tak więc wciąż lepiej będzie wybrać energetyka Frugo niż Ngine.

Wersja z cukrem

Energia: 21 kcal, węglowodany 5,2 g, w tym cukry 4,9 g, sól 0 g

Wersja bez cukru

Energia: 11 kcal, węglowodany 2,3 g, w tym cukry 2,1 g, sól 0,12 g

R-weiler Focus

Napój energetyzujący od marki suplementacyjnej Olimp. To, co go wyróżnia, to brak cukru oraz mała puszka 330 ml. Dodatkowo nie zawiera soli. Czyni to R-weiler Focus jednym z lepszych energetyków na Polskim rynku.

Wersja bez cukru

Energia: 1 kcal, węglowodany 0 g, w tym cukry 0 g, sól 0,0 g

Popek energy drink

Napój energetyzujący od jednego z najpopularniejszych w Polsce raperów. Niestety nie zadbano o jego skład. Zawiera bardzo dużo cukru, bo blisko 11 g/100 ml. Sól na umiarkowanym poziomie. Dodatkowo wersja z cukrem to jedyna dostępna na rynku. Istnieją lepsze energetyki od Popek Energy Drink.

Wersja z cukrem

Energia: 44 kcal, węglowodany 10,8 g, w tym cukry 10,8 g, sól 0,14 g

Green up

Energetyk aktualnie niedostępny w sprzedaży. Niemniej jest/był to energetyk z największą ilością kofeiny, bo aż 48 mg/100 ml. Występował w objętości 250 ml, co zmniejszało szansę na zbyt dużą podaż kofeiny. Zawartość cukru niestety również była bardzo duża, bo 11 g w 100 ml napoju. Jeżeli wróci do sprzedaży, to wiedz, że istnieją lepsze opcje do wyboru spośród energetyków.

Wersja z cukrem

Energia: 44 kcal, węglowodany 11 g, w tym cukry 11 g, sól 0,02 g

Energetyki – co w nich działa i dlaczego mogą szkodzić

Składnik / elementCo robi w organizmieGdzie pojawia się problem
KofeinaPobudza, zwiększa czujnośćŁatwo przekroczyć bezpieczną dawkę w krótkim czasie
CukierSzybki wzrost energiiDuże ilości sprzyjają problemom metabolicznym
SólWpływa na gospodarkę elektrolitowąMoże podnosić ciśnienie przy nadmiarze
Ilość1 napój działa pobudzającoKilka w krótkim czasie pogarsza samopoczucie
Sposób piciaSzybkie spożycieNagły „wyrzut” kofeiny i cukru
Grupa wiekowaDorośli lepiej tolerująU młodych łatwo przekroczyć limity kofeiny
Cel spożyciaPobudzenie, koncentracjaMaskowanie zmęczenia zamiast jego rozwiązania

Podsumowanie – czy energetyki szkodzą zdrowiu

Energetyki nie szkodzą jako klasa napojów. Szkodzi ich liczba, pora dnia i objętość opakowania. Jedna puszka 250 ml bez cukru wypita przed południem mieści się u zdrowego dorosłego w progach EFSA i nie wymaga wyrzutów sumienia. Trzy puszki dziennie albo jedna puszka 500 ml po piętnastej to już inna rozmowa, bo sumują się kofeina, sól i skrócony sen. U osób poniżej 18. roku życia sprzedaż jest w Polsce zakazana od 1 stycznia 2024 roku, a bezpieczny limit dla tej grupy wynosi 3 mg kofeiny na kilogram masy ciała dziennie. Jeżeli sięgasz po energetyk codziennie, pytanie nie brzmi „która marka”, tylko „dlaczego brakuje mi energii akurat o tej porze”.

Najczęściej zadawane pytania i odpowiedzi

Czy można pić 1 energetyka dziennie?

Zdrowa dorosła osoba może wypić jedną puszkę 250 ml dziennie bez przekraczania progu 400 mg kofeiny, który EFSA uznaje za bezpieczny. Przy puszce 500 ml wykorzystujesz już około 160 mg tego limitu, więc kawa i herbata w ciągu dnia zaczynają się liczyć. Pora ma większe znaczenie niż sama liczba: kofeina wypita po piętnastej skraca sen.

Jak bardzo szkodliwe są energetyki?

Pojedyncza puszka u zdrowego dorosłego podnosi ciśnienie skurczowe średnio o 4,71 mmHg na godzinę do dwóch, co jest zmianą przemijającą. Ryzyko rośnie wraz z ilością, tempem picia i łączeniem z innymi źródłami kofeiny lub z alkoholem. U osób z nadciśnieniem, zaburzeniami rytmu serca i u nastolatków ta sama dawka waży znacznie więcej.

Czy energetyki są gorsze od kawy?

Pod względem samej kofeiny nie, bo filiżanka parzonej kawy dostarcza jej podobną ilość co puszka 250 ml. Różnica leży w tym, co jest obok: energetyk w wersji słodzonej dokłada 45–60 g cukru na 500 ml i około 1 g soli, a kawa nie dokłada nic. Regularne picie kawy wiąże się dodatkowo z niższym ryzykiem chorób układu krążenia, czego o energetykach powiedzieć nie można.

Jakie organy niszczą energetyki?

Żadnego pojedynczego narządu nie „niszczą”, a takie sformułowanie nie ma pokrycia w badaniach. Udokumentowane efekty dotyczą układu krążenia (wzrost ciśnienia, przyspieszenie tętna, w części badań wydłużenie odstępu QTc) oraz układu nerwowego (niepokój, bóle głowy, bezsenność). Przy wersjach z cukrem dochodzą obciążenie metaboliczne i szkliwo zębów.

Ile kofeiny ma Red Bull na 100 ml?

Red Bull zawiera 32 mg kofeiny na 100 ml, czyli 80 mg w puszce 250 ml. Wersja bez cukru ma jej dokładnie tyle samo. To stężenie typowe dla rynku, mocniejsze napoje mają 40–48 mg na 100 ml.

Czy energetyk Dzik jest szkodliwy?

Dzik nie ma w ofercie wersji z cukrem, co odróżnia go na plus od większości konkurentów. Minusem jest połączenie 40 mg kofeiny na 100 ml z opakowaniem 500 ml, przez co jedna puszka zbliża się do progu 200 mg jednorazowo. Wypity rano u zdrowego dorosłego nie stanowi problemu, wypity po południu realnie skróci sen.

Bibliografia i źródła naukowe

[1] Jamali M., Anvarifard P., Hosseini B., Razaghi M., Khorraminezhad L., Alvandi E. i wsp., Sweetened beverages and cardiovascular outcomes: an umbrella review of mortality and health outcomes, Nutrition Journal 2025;24:173. doi:10.1186/s12937-025-01242-1

[2] Mandato J., Kola R., Tyson T., Laffin L., Bales R., The Effects of Energy Drinks on the Cardiovascular System: A Systematic Review, Current Cardiology Reports 2025;27(1):156. doi:10.1007/s11886-025-02293-w

[3] Menzel J., Spinka F., Pie M.J., Deichl A., Knüppel S., Ehlers A., Nagl B., Edelmann F., Weikert C., Chronic high consumption of energy drinks and cardiovascular risk in adolescents – results of the EDKAR-study, European Journal of Epidemiology 2025;40(11):1355–1368. doi:10.1007/s10654-025-01292-z

[4] Gualberto P.I.B., Benvindo V.V., Waclawovsky G., Deresz L.F., Acute effects of energy drink consumption on cardiovascular parameters in healthy adults: a systematic review and meta-analysis of randomized clinical trials, Nutrition Reviews 2024;82(8):1028–1045. doi:10.1093/nutrit/nuad112

[5] Wierzejska R.E., Taraszewska A.M., Wiosetek-Reske A., Poznańska A., Consumption of Energy Drinks and Attitudes Among School Students Following the Ban on Sales to Minors in Poland, Nutrients 2025;17(19):3167. doi:10.3390/nu17193167

[6] Gardiner C.L., Weakley J., Burke L.M., Fernandez F., Johnston R.D., Leota J., Russell S., Munteanu G., Townshend A., Halson S.L., Dose and timing effects of caffeine on subsequent sleep: a randomized clinical crossover trial, Sleep 2025;48(4):zsae230. doi:10.1093/sleep/zsae230

[7] Gardiner C., Weakley J., Burke L.M., Roach G.D., Sargent C., Maniar N., Townshend A., Halson S.L., The effect of caffeine on subsequent sleep: A systematic review and meta-analysis, Sleep Medicine Reviews 2023;69:101764. doi:10.1016/j.smrv.2023.101764

[8] EFSA Panel on Dietetic Products, Nutrition and Allergies (NDA), Scientific Opinion on the safety of caffeine, EFSA Journal 2015;13(5):4102. doi:10.2903/j.efsa.2015.4102

[9] Nowak D., Gośliński M., Nowatkowska K., The Effect of Acute Consumption of Energy Drinks on Blood Pressure, Heart Rate and Blood Glucose in the Group of Young Adults, International Journal of Environmental Research and Public Health 2018;15(3):544. doi:10.3390/ijerph15030544

[10] Soós R., Gyebrovszki Á., Tóth Á., Jeges S., Wilhelm M., Effects of Caffeine and Caffeinated Beverages in Children, Adolescents and Young Adults: Short Review, International Journal of Environmental Research and Public Health 2021;18(23):12389. doi:10.3390/ijerph182312389

[11] van Dam R.M., Hu F.B., Willett W.C., Coffee, Caffeine, and Health, New England Journal of Medicine 2020;383(4):369–378. doi:10.1056/NEJMra1816604

[12] Kerrigan S., Lindsey T., Fatal caffeine overdose: two case reports, Forensic Science International 2005;153(1):67–69. doi:10.1016/j.forsciint.2005.04.016

[13] Mularczyk-Tomczewska P., Gujski M., Koweszko T., Szulc A., Silczuk A., Regulatory Efforts and Health Implications of Energy Drink Consumption by Minors in Poland, Medical Science Monitor 2025;31:e947124. doi:10.12659/MSM.947124